Jugosławia 76

Studencka Eksploracyjna Wyprawa Kajakowa na Rzeki Górskie Jugosławii

Wyprawa

Cel wyprawy

Celem głównym wyprawy było spłynięcie dzikich rzek Słowenii, Bośni, Chorwacji i Hercegowiny, zebranie materiałów (opisów rzek, zdjęć fotograficznych) do przewodnika po rzekach górskich Jugosławii, który uczestnicy zamierzali wydać po wyprawie, oraz przeszkolenie uczestników w pływaniu po trudnych wodach. Program wyprawy, obok części specjalistycznej, przewidywał zwiedzanie ośrodków kultury, obiektów historycznych, muzeów, najciekawszych krajobrazowo okolic Jugosławii

Przygotowania

Podczas rocznych przygotowań uczestnicy zaprojektowali i zbudowali dwie przyczepy do transportu kajaków i osprzętu, zakupili: kaski, 20 nowych kajaków wyprodukowanych specjalnie dla potrzeb wyprawy w Chojnickich Zakładach Produkcyjnych, nowe kamizelki asekuracyjne, 40 wioseł drewnianych zrobionych na zamówienie przez pana J. Ciesielkę ze Szczawnicy, uszyli komplet fartuchów do kajaków.

Jak większość późniejszych wypraw, w celach oszczędnościowych, zgromadzili i zabrali z Polski zapas żywności pokrywający zapotrzebowanie uczestników, tak że podczas wyjazdu dokupywane były tylko najpotrzebniejsze produkty (chleb, warzywa, owoce) Przed wyruszeniem, samochód "Star" będący głównym środkiem transportu, dostosowany został do przewożenia całości sprzętu, żywności oraz ludzi. Na "pace" zainstalowano podest pod którym znajdowała się żywność, sprzęt biwakowy, osobisty. Na niej było miejsce dla 12 osób. W "UAZ-ie" jeździło 5 osób, w szoferce "Stara" 4 osoby. Wyprawa rozpoczęła się 04.08.1976 uroczystym pożegnaniem na Rynku Głównym Krakowa, skąd uczestnicy wyruszyli w kierunku granicy

Spłynięto rzeki

Łącznie na sześciu rzekach przepłynięto ponad 500 km

Przez 46 dni trwania wyprawy, przejechano przeszło 5 tysięcy kilometrów na trasie: Kraków - Budapeszt - Lubliana - Alpy Julijskie - Zagrzeb - Bihac - Bania Luka - Dubrownik - Split - Zadar - Rijeka - Postojna - Zagrzeb - Budapeszt - Kraków, do którego zawitali 20.09.1976

Wspomina kierownik wyprawy Piotr Chrupczalski

"W tamtych czasach nasza wyprawa była wielkim wydarzeniem.

My się tego dopiero uczyliśmy, zdobywaliśmy nowe doświadczenia. Dla niektórych był to pierwszy w życiu wyjazd poza granice kraju. I to od razu z "głębokiego komunizmu" na "zgniły zachód". Przygotowywaliśmy się do niego bardzo starannie. Czego nie mogliśmy dostać w kraju robiliśmy własnymi rękami (przyczepa, fartuchy, itp.). Po raz pierwszy mieliśmy możliwość pływania na rzekach o niespotykanej w Polsce trudności. Spłynęliśmy trudne odcinki na Neretwie, slapy na Krce. Dzięki bardzo bogatemu programowi zobaczyliśmy wszystkie ciekawe miejsca leżące na trasie przejazdu. Zrobiliśmy pierwszy krok, dzięki któremu następnym było już łatwiej."

wywiad z 14.02.1991

Projekt i wykonanie KrzyHu