Wyprawa

Celem wyprawy była penetracja górskich rzek Alp na które przeniesiona miała być trasa Centralnego Szlaku Szkoleniowego „Jugosławia”. Transport ludzi i sprzętu zapewniał wypożyczony z „Almaturu” samochód marki „Nysa” ciągnący przyczepę.

Program turystyczny, ze względu na niewielką ilość dewiz, realizowany był poprzez zwiedzanie miejsc ogólnie dostępnych. Trasa wyprawy prowadziła przez: Wiedeń – Graz – Ljubljanę – Triest – Wenecję – Padwę – Vicenzę – Veronę – Trydent – Bolzano – Merano – Bergamo – Madonna di Campiuglio – Monza – Mediolan – Turyn – Grenoble – Chamonix – Genewę – Lozannę – Lucernę – Zurych – Innsbruck – Wiedeń – Bratysławę z powrotem do Krakowa.M

Wyświetl większą mapę

Trasa

Wyprawa trwała od 29.06 – 23.08.1981r.

Spłynięto rzeki:

  • Jugosławia: Sawa Bohinka, Soca, tor slalomowy „Tacen”
  • Włochy: Chese, Noce, Oglio, Addyga
  • Francja: Izera, Doron
  • Austria: Ziller, Salzach, Saalach, Lammer
  • CSSR: Biała Liptowska, Vah, tor slalomowy w Liptowskim Mikulaszu

Wspomina Ryszard Ćwik

„Podczas przygotowań piętrzyły się przed nami problemy. Po pozostaniu części uczestników wyprawy „Canoandes ’79” w Peru, nieprzychylnie odnoszono się do nas w ”Almaturze”, Zarządzie Głównym SZSP, i w innych organizacjach. Byliśmy napiętnowani. Z trudem udało się zatwierdzić realizację wyprawy, a co za tym idzie uzyskać przydział dewiz. Podczas wyprawy wystarczyło ich tylko na zakup niezbędnej ilości paliwa. Dopóki mieliśmy żywność zabraną z Polski nie było problemów, ale ile jej mogło się zmieścić do „Nyski” w której oprócz tego byliśmy my, rzeczy osobiste, biwakowe. Pod koniec żywiliśmy się tym co pozostało, głównie kapustą z ziemniakami przyrządzanymi na różne sposoby. Ale byliśmy młodzi, chcieliśmy pływać, wyrwać się z kraju, poznać świat, nowych ludzi. Po przekroczeniu „żelaznej kurtyny”, przeżyliśmy jak inni szok. Czuliśmy się jak na innej planecie. Spotykaliśmy się z oznakami sympatii, zainteresowania (ktoś dał nam trochę pieniędzy na paliwo, którego zawsze brakowało, pozwalano rozbijać obozowiska itp.). Byliśmy egzotycznymi, biednymi studentami z kraju komunistycznego, o którym było wtedy głośno – trwały strajki na wybrzeżu, coś się działo. Proponowano nam zostanie na „zachodzie”, ale my chcieliśmy pływać. Pod tym względem wyprawa była bardziej niż udana. W ciągu dwóch miesięcy spłynęliśmy 13 rzek. Dla nas była to prawdziwa eksploracja. Rzeki znane, szczegółowo opisane, pływaliśmy w „ciemno”, ponieważ nie posiadaliśmy opisów, przewodników a nie było nas stać na ich zakup. Pływaliśmy odcinki rzek o trudnościach do WW V. W tamtych czasach, przy naszych umiejętnościach i posiadanym sprzęcie to były „szóstki”. Specjalnie zrobione, na wzór „letmana”, przez p. Szkaradka z Nowego Sącza, kajaki żywiczne, łamały się i dziurawiły nagminnie. Egzamin zdały za to uszyte przez nas kamizelki. Iinnego wyjścia nie mieliśmy – w Polsce ich nie było. Znając swoje możliwości pływaliśmy ostrożnie, silnie się asekurując. Niekiedy, tak jak na Izerze, pokonanie niespełna kilometra rzeki zabierało nam cały dzień. Nie obyło się jednak bez potłuczeń, przytopień i tym podobnych drobnych przypadków, ale przy takiej intensywności pływania nie było to nic godnego uwagi. Na Izerze, we Francji przeżyliśmy przygodę która kosztowała nas dużo nerwów. Na bardzo trudnym miejscu, w głębokim wąwozie, „Burza” (M.Burzyński – od autora) zaliczył „kabinę”. Płynąc przez środek „momentu” , nagle zniknął nam z oczu wciągnięty pod olbrzymi głaz. Po chwili, na powierzchni pojawił się najpierw wywrócony kajak, później kask. Włosy zjeżyły się nam na głowie. Wydawało się że to płynie odcięta od tułowia głowa Michała. Zamarliśmy przerażeni na brzegu. Dopiero po całej wieczności, z pod wody wyłonił się poobijany, ale z głową na karku „Burza”.”

wywiad z 30.03.1994 r

Uczesntnicy

  • Janusz Kusch
  • Ryszard Ćwik
  • Piotr Błaszkiewicz
  • Edward Wątor
  • Michał Burzyński
  • Henryk Marzec
  • Zdzisław Janicki
Please enter Google Username or ID to start!
Example: clip360net or 116819034451508671546
Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow